Dzisiaj Nocne Ryjki wędrowały z Zarudawia do Balic. Razem 12 km po twardym, niegórzystym choć czasami przekopanym przez koparki terenie (na Balice z Krakowa ciągną jakiegoś nowego druta). I ta pogoda, już jakaś taka mroźna. Niebawem kolejne Nocne Ryjki.
Hanusia, Maciek