RSS
Duża mapa APRS
Klub Turystyczno - Radiowo - Astronomiczny "Ryjek" SP9KGP

W zeszły weekend ekipa Ryjka w składzie: Jakub Milczarek SQ7HJI, Małgorzata Zaitz SQ9MCK & Radosław Grzegorski SQ7UFO postanowiła zainaugurować sezon górski wyprawą w Beskid Sądecki. Jako, że z Krakowa wyjechaliśmy po południu to pierwszym punktem programu był obiad po słowackiej stronie granicy. Posileni specjalnością zakładu wyruszyliśmy do Rytra skąd miała się rozpocząć nasza piesza wędrówka.

Złoty terenowy transporter pozostawiliśmy na dworcu PKP w Rytrze, a sami czerwonym szlakiem, obok wznoszącego się na niedalekim pagórku XIII wiecznego zamku, rozpoczęliśmy mozolną wędrówkę do góry. Pogoda dopisywała, a do pierwszego punktu naszej wędrówki – Schroniska Cyrla – doszliśmy już po zmroku, wędrując ostatnie paręset metrów po lodzie i śniegu.  Wieczorem odwiedził nas w pokoju schroniskowy kot który jakby nigdy nic wszystkich obwąchał, a potem rozłożył się na łóżku i ani myślał schodzić.

Dnia następnego po posileniu specjalnością schroniska: Kiełbasą po Łabowsku wyruszyliśmy dalej czerwonym szlakiem przy nie najlepszej już pogodzie. Szybko okazało się, że dalsza trasa pokryta jest głębokim i miękkim śniegiem, a miejscami śliskim lodem. Skutecznie spowolniło to nasz przemarsz i najwyraźniej odstraszyło innych turystów gdyż jedynymi spotkanymi przez dwa dni turystami było troje narciarzy, którzy z zadowoleniem korzystając z ostatniego śniegu szusowali w kierunku przeciwnym. Tak wędrując zdobyliśmy Jaworzynę Kukuszczańską (969 m n.p.m.), następnie przez Przełęcz Bukowina dotarliśmy do Hali Pisanej, która okazała się być szczelnie pokryta głębokim śniegiem w którym raz za razem ktoś zapadał się po uda! Kolejną niespodzianką był pokropujący deszcz który pojawił się w okolicach Wierchu nad Kamieniem (1084 m n.p.m.) i towarzyszył nam z przerwami do samego Schroniska na Hali Łabowskiej.

W schronisku skonsumowaliśmy ciepłe posiłki, przeczekaliśmy deszcz, który w międzyczasie przerodził się w ulewę i wykorzystując chwilowe przejaśnienie ruszyliśmy niebieskim szlakiem do Łomnicy Zdrój. Po drodze musieliśmy jeszcze pokonać Łomniczankę, a następnie stopem dotarliśmy do Rytra skąd wyruszyliśmy w drogę powrotną do Krakowa.

Komentarze do wpisu:

Zostaw komentarz

Subskrypcja
Tagi
Współpraca
Anteny VPA-Systems
Wydawnictwo Kartograficzne COMPASS Anteny KF SP1BKS Sklep górski Społecznosć krótkofalarska
Kategorie wpisów