<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: AST Odyseja 2010 &#8211; wiosna</title>
	<atom:link href="http://www.sp9kgp.org/2010/04/ast-odyseja-2010-wiosna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.sp9kgp.org/2010/04/ast-odyseja-2010-wiosna/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 15:40:02 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: RafałC</title>
		<link>http://www.sp9kgp.org/2010/04/ast-odyseja-2010-wiosna/comment-page-1/#comment-134</link>
		<dc:creator>RafałC</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 11:53:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sp9kgp.org/?p=274#comment-134</guid>
		<description>Fajna zabawa, szkoda że nie wzięliście nadajnika APRS.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajna zabawa, szkoda że&nbsp;nie wzięliście nadajnika APRS.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hanusia</title>
		<link>http://www.sp9kgp.org/2010/04/ast-odyseja-2010-wiosna/comment-page-1/#comment-133</link>
		<dc:creator>Hanusia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 11:45:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sp9kgp.org/?p=274#comment-133</guid>
		<description>Zapraszamy do udziału :) Było super i rzeczywiście dla każdego, chociaż na starcie miałam wątpliwości... Wystartowaliśmy prawie z 1 lini, więc z najlepszymi i efekt był taki, że na pierwszym odcinku, zanim się rozjechaliśmy na różne strony, co chwila ktoś mnie mijał ;) i zaczynałam mysleć: co ja tu robie? :)

Ale już do kolejnego pumktu nie jechało się w tak licznej grupie, a spotkania z innymi były sympatyczne.

Nasza współpraca układała się wzorowo ;) Specjalista do spraw nawigacji tylko raz pomylił drogę, catering był ok, zwłaszcza, że po powrocie czekała na nas elegancka kiełbacha z grila i zimne piwko od organizatora ;) jako sportowcy nie skorzystaliśmy z piwka, a tak naprawdę to za zimno było ;)

Na metę dojechaliśmy troszkę mokrzy, po kilku atakach deszczu i gradu, ale w pełni sił witalnych ;D no i na mecie powitało nas już słońce!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszamy do&nbsp;udziału :) Było super i&nbsp;rzeczywiście dla każdego, chociaż na&nbsp;starcie miałam wątpliwości&#8230; Wystartowaliśmy prawie z&nbsp;1 lini, więc z&nbsp;najlepszymi i&nbsp;efekt był taki, że&nbsp;na pierwszym odcinku, zanim się rozjechaliśmy na&nbsp;różne strony, co chwila ktoś mnie mijał ;) i&nbsp;zaczynałam mysleć: co ja tu robie? :)</p>
<p>Ale już do&nbsp;kolejnego pumktu nie jechało się w&nbsp;tak licznej grupie, a&nbsp;spotkania z&nbsp;innymi były sympatyczne.</p>
<p>Nasza współpraca układała się wzorowo ;) Specjalista do&nbsp;spraw nawigacji tylko raz pomylił drogę, catering był ok, zwłaszcza, że&nbsp;po powrocie czekała na&nbsp;nas elegancka kiełbacha z&nbsp;grila i&nbsp;zimne piwko od&nbsp;organizatora ;) jako sportowcy nie skorzystaliśmy z&nbsp;piwka, a&nbsp;tak naprawdę to&nbsp;za zimno było ;)</p>
<p>Na metę dojechaliśmy troszkę mokrzy, po&nbsp;kilku atakach deszczu i&nbsp;gradu, ale&nbsp;w pełni sił witalnych ;D no i&nbsp;na mecie powitało nas już słońce!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

