W czwartkowy wieczór Nocne Ryjki tym razem przemierzały nieodległe okolice Krakowskich Błoń, Kopca Kościuszki i Lasku Wolskiego na rowerach. Choć to drogi bardzo znane i często przez nas uczęszczane to jednak nocą przy słabej widoczności ich trudność nieco wzrasta. By Radek nie musiał znowu żałować, że go z nami nie było nie podnosiliśmy zbytnio wartości „extreme” i naszą wycieczkę zakończyliśmy dwukrotnym lans-przejazdem wokół Błoń.
Hanusia, Maciek
PS: Zapomnieliśmy z wrażenia zrobić dla Was jakąś fotę.




